Wiem, co powinnam robić, a tego nie robię. Dlaczego dieta nie działa, mimo że masz plan?


„Wiem, co powinnam robić… a i tak tego nie robię”

  • Jeśli masz wrażenie, że wiesz, co jest dla Ciebie dobre (w głowie, w wiedzy) – a mimo to regularnie robisz coś zupełnie innego.
  • Masz fajny i ciekawy jadłospis od dietetyka – ale się go nie trzymasz.
  • Wiesz, że picie wody jest dobre dla ciała, ale tego nie robisz.

To nie jest dowód Twojej słabości.

Czy to jest możliwe, że planujesz jedno – a robisz zupełnie co innego?

TAK! To jest możliwe, a powiedziałabym nawet, że bardzo powszechne. Gdyby tak nie było – nie istnieli by ludzie z nadmierną masą ciała, nałogami i trudnościami. Wtedy to co przeczytasz – wdrażałabyś w życie, a tak nie jest.

To bardzo częste wyzwanie kobiet, które:

  • mają jadłospis,
  • znają zasady,
  • wiedzą „jak się odżywiać”,
    a jednak nie potrafią się tego trzymać w codziennym życiu.

I nie – to nie jest kwestia braku silnej woli.

Dlaczego dieta nie działa, mimo że masz plan?

Większość programów odchudzania skupia się wyłącznie na tym, CO JEŚĆ. Tymczasem prawdziwa trudność pojawia się w pytaniu:

Jak trzymać się planu wtedy, gdy jest trudno, stresująco, męcząco, gdy po prostu „nie chce się”?

To właśnie tutaj potrzebne są umiejętności psychologiczne, których nikt zbyt ochoczo nas nie uczy. Nie dlatego, że nie chce nas uczyć, ale dlatego, że ta wiedza jest jeszcze dość mało popularna. Tym bardziej dobrze, że tutaj jesteś – możemy się tego stopniowo razem uczyć, bo właśnie tym zajmuję się jako psychodietetyk.

Wolisz posłuchać?

W tym krótkim nagraniu tłumaczę, co znaczy napięcie, jak działają mechanizmy obronne, jak wykorzystywać wiedzę o działaniu umysłu do tego by skutecznie wprowadzić zmianę.

Zaczynasz od „kartki”, bez przygotowania umysłu

Wiele osób chce od razu dostać dietę – bez nauki radzenia sobie z:

  • zachciankami,
  • napięciem,
  • zmęczeniem,
  • ekspozycją na kuszące potrawy,
  • jedzeniem na wakacjach, przyjęciach, świętach,
  • niewygodą, wysiłkiem,
  • poczuciem straty i niesprawiedliwości,
  • regulacją emocji i relacji.

Nie wiesz jak sonie radzić tym co powyżej – a chcesz zmienić się KONTROLUJĄC TO CO JESZ.

Efekt?

Przy pierwszym gorszym dniu plan się rozsypuje… czasem tak, że masz poczucie, że TO nigdy się nie uda! To trochę jak próba prowadzenia samochodu w ruchliwym mieście po odbyciu jednej lekcji jazdy samochodem na parkingu.

Nie wychodzi, NIE dlatego, że „się nie nadajesz” – tylko dlatego, że brakuje Ci narzędzi. Narzędzi psychologiczno-emocjonalnych 🌱.

Czy potrafisz sobie z tym radzić?

Poniżej wymieniam tylko kilka trudności (z dość długiej listy) jakie możesz napotkać na swojej drodze do zmiany. Nie wynikają one z twojego defektu… a z powodu tego jak naturalnie funkcjonuje nasz umysł.

1. Myśli sabotujące działają szybciej niż motywacja

Zanim sięgniesz po jedzenie, może pojawiać się myśl:

  • „Miałam ciężki dzień”
  • „To tylko jeden raz”
  • „Zasługuję na coś przyjemnego”

Jeśli nie potrafisz tych myśli zauważyć i zatrzymać, one podejmują decyzję 'za Ciebie’ znacznie szybciej niż twoje wcześniejsze obietnice, że tym razem będzie inaczej.

2. Pułapka „wszystko albo nic”

Jedno odstępstwo często uruchamia schemat:

„Skoro już zepsułam, to mogę jeść do końca dnia”

To nie bunt. To jeden z wielu błędów poznawczych, który sprawia, że jeden moment zamienia się w cały dzień (albo tydzień) poza planem.

3. Jedzenie jako regulator emocji

Dla wielu kobiet jedzenie nie jest problemem – ono jest tak właściwie rozwiązaniem na:

  • stres
  • napięcie
  • samotność
  • przeciążenie

Dopóki jedzenie jest jedynym znanym sposobem regulacji emocji, będzie wracać, niezależnie od najlepszej rozpisanej diety. Dlatego, że stało się dla Ciebie kołem ratunkowym gdy jest trudno.

4. Otoczenie, które nie sprzyja zmianie

Jedzenie jest pod ręką.
Presja „zjedz, nie wypada odmówić”.
Brak przestrzeni na własne potrzeby.

Zmiana nawyków nie dzieje się w próżni – środowisko ma ogromne znaczenie. Można nim skutecznie zarządzać, ja lubię mówić o projektowaniu otocznia wspierającego zmianę 🍏.

5. Zbyt restrykcyjne podejście

Bardzo restrykcyjne diety uruchamiają biologiczny mechanizm przetrwania:

  • więcej myśli o jedzeniu,
  • spadek energii,
  • spowolnienie metabolizmu
  • obsesyjne skupienie

Organizm zaczyna walczyć. Bronić się – wtedy odchudzanie nie pójdzie. A z własnym ciałem nie da się wygrać wojny.

5. Utrwalone sposoby działania (tzw NAWYKI)

Jeśli używasz jakiegokolwiek zachowania (np. jedzenia słodyczy, palenia papierosów, nadmiaru pracy) do regulowania emocji / napięcia – przez długi czas (lata, dziesiątki lat) – ono się utrwala i staje się dla umysłu IDEALNYM ROZWIĄZANIEM. Czasami nawet przenosi się na inne napięcia w życiu. Bo skoro czekolada zadziała na stres w pracy, to może też zadziałać na kłótnię z mężem, czy kłopoty dziecka w szkole.

Twój umysł jest SPRYTNY i bardzo lubi uproszczenia! A drogi na skróty to jego ulubiony sposób na chronienie Ciebie przed dyskomfortem (w tym momencie) tylko nie zawsze bierze pod uwagę długoterminowe konsekwencje proponowanych tobie rozwiązań.


Co z tego wynika?

Jeśli nie trzymasz się diety, to nie dlatego, że „coś z Tobą nie tak”. Twój umysł reaguje na życie tak, jak został nauczony.

Bez treningu mentalnego, nawet najlepszy jadłospis będzie tylko chwilowym wysiłkiem siły woli.


Na zakończenie

Zmiana relacji z jedzeniem zaczyna się nie od kolejnej kartki, ale od zrozumienia, jak działa Twój umysł w realnym życiu. To właśnie tutaj zaczyna się psychodietetyka.

🥰 Zdrowie zaczyna się w głowie!

Zapisz się, aby 1-2 razy w miesiącu otrzymywać praktyczne wskazówki dotyczące zdrowia: odżywiania, ruchu, snu i dobrostanu psychicznego – prosto do Twojej skrzynki!

DOŁĄCZ 👉 TERAZzadbaj
o zdrowie kompleksowo!

Nie spamujemy! Przeczytaj naszą politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji.

👇 😇 👇